GAIA - Amateurs are really helpful!

Gaia Science Alerts Workshop (2nd night). Podróż, krótkie noce i klimatyzowana aula na której odbywają się warsztaty nie sprzyja bezproblemowemu utrzymaniu wysokiej koncentracji. Niektórzy walczą ciężko... nie wszyscy jednak wygrywają, a naprawdę warto, bo od nowinek i statusów prezentowanych przez przedstawicieli części teamów naukowych, ciśnienie gwałtownie skacze. Tym bardziej, że generalnie cały czas w tle przewija się, obok tematów wykorzystania alertów GAIA do kolejnych programów badawczych, kwestia ogromu ilości danych jakie będą do przetworzenia. Padają pytania, o współpracę z projektami typu citizen's science. Za każdym razem nie kończy się ten temat na jednym zdaniu odpowiedzi.


Wiele teamów i naukowców obecnych na konferencji zetknęło się już ze współpracą ze strony społeczności amatorskiej. Wiedzą jak bardzo może taka współpraca pomóc. Dla części jest to temat dziewiczy. Dyskutując o tym, są zaskoczeni jak wiele jest w zasięgu amatora z małym teleskopem i jak dobrej jakości dane może on dać. Dziś prof. Lech Mańkiewicz, przedstawi możliwości polskich amatorów i przybliży w jaki sposób można budować połączenie pomiędzy społecznością amatorską, a profesjonalnymi zespołami. Przedstawi jak zbudować ten most aby zarówno my, amatorzy, mogli posiadając to co mamy, wziąć udział w poważnych, często pionierskich projektach, jaki i dać naszą pracą jak najbardziej użyteczny i pomocny materiał od strony naukowej.

Jeżeli ktoś ma wątpliwości czy to w ogóle ma sens, czy może się udać, zacytuję wam krótką odpowiedź na pytanie, czy współpraca z zooniverse przynosi wymierne wyniki, jakiej udzielił D. Poznanski z Uniwersytetu Berkeley, reprezentujący team Palomar Observatory - "Oczywiście! Praca amatorów jest naprawdę bardzo pomocna!"

Musze się też wytłumaczyć z kilkugodzinnego poślizgu z tą relacją. Fotografia którą widzicie w tle, została popełniona w czasie niezwykle klimatycznego i zaskakującego spotkania z Prof. Rogerem Griffinem, badającym orbity układów wielokrotnych mierząc spektrometrem wielkości samochodu ich prędkości radialne. Do tej pory nie pozbierałem szczęki z podłogi, po uświadomieniu sobie jak może wyglądać poważny, profesjonalny projekt badawczy, mimo epoki ogromnych, automatycznych kombajnów skanujących niebo, niezwykle wydajnych komputerów i wszechobecnego internetu... Ale to było spotkanie tak niezwykłe, ze zasługuje na oddzielny artykuł.

CDN

Foto credit: zasoby własne


Opublikowany -  VI.2010